Wywiad ze Zdunkiem z The PoziomkaZ
Rozmowa z Zdunkiem — jednym z członków legendarnej grupy The PoziomkaZ, twórców modyfikacji Mroczne Tajemnice do gry Gothic. Po kilkunastu latach od premiery moda Bezimienny111 pyta o kulisy jego powstawania, wspomnienia z pracy nad projektem, a także o przyszłość i możliwą kontynuację w Gothicu II.
📜 Pytania zostały skierowane do większej części zespołu The PoziomkaZ, jednak na ten moment odpowiedzi udzielił jedynie Zdunek. Jeśli pozostali członkowie grupy zdecydują się odpowiedzieć, powstaną kolejne wpisy na blogu z ich wypowiedziami.
Od czasów Mrocznych Tajemnic nie zagrałem w Gothica, ale śledzę co się dzieje z marką, śledzę także scenę modderską.
Hmm, to, że go wydaliśmy? I to właściwie w bardzo krótkim czasie. Patrząc po tym co wtedy działo się na scenie modderskiej i jak długo inne grupy wydały swoje mody, a właściwie jak dużo czasu po nas potrzebowaliby mody wydać. Nie było także dram, fajny i konkretny zespół całkowicie przypadkowych ludzi. To było naprawdę niesamowite!!
A najsłabiej? Chyba dubbing, ale było to związane z tym, że fani chcieli nagrać dubbing, my to skoordynowaliśmy i złożyliśmy. Ale po latach i tak się łezka w oku kręci. Mimo wszystko ma to swój klimat.
Niektóre dialogi w naszym modzie są niedojrzałe, ale za to są też nie na czasie :D Ogólnie mod powstawał w taki sposób, że część osób które skryptowały, robiły swoje elementy — fanatycy, przemytnicy, pradawni etc. — z częścią były rzucane luźne pomysły i osoby które uważały to za dobre pomysły, budowały wobec tego wszystkie założenia fabularne, postacie i wszystko co się w poszczególnych miejscach działo. Ja do tego dorabiałem różne lokacje i inne graficzne rzeczy. Właściwie to nawet było tak, że część lokacji w formie projektu 3D albo zmian w modelach światów z GI powstało szybciej niż jakiekolwiek założenia fabularne, a potem się po prostu to wypełniało NPC-ami i fabułą.
Jednakże jestem pewny, że teraz cały zespół podszedłby do tego trochę inaczej, a niektórzy pewnie dużo inaczej. Kiedy powstawał mod większość z nas była tak naprawdę dzieciakami, bez doświadczenia w takich projektach i ogólnie w projektach IT. Domyślam się, że teraz jeszcze bardziej odczulibyśmy i tak brutalne realia górniczej doliny w Mrocznych Tajemnicach.
Pomysłów było dużo, ale także była inna ważna kwestia — dociągnąć moda do wydania. Na moje i tak wprowadziliśmy bardzo dużo fajnych rzeczy do GI, chociażby te przerośnięte jaszczurki zionące ogniem z GII :) Więc wszystkie te pomysły których aktualnie już nie pamiętam, nie były tak ważne i dobrze, że wydaliśmy moda w takiej wersji i w takim czasie.
Dla mnie to był czas gdy uczyłem się grafiki 3D i 3ds Max. Szybko łapałem i szybko byłem w stanie robić to co do moda było potrzebne. Różne lokacje były moją nauką tworzenia rzeczy w 3D, bardzo fajnie to wspominam, w szczególności, że to widzenie przestrzenne przydaje mi się w aktualnym życiu.
Dla mnie czasem największym wyzwaniem było utrzymanie cierpliwości jak edytowałem główny świat GI. Jeden wielki plik, słabiutki PC i 3ds Max w którym widok po ruszeniu kamerą wraca po 10 sekundach. Mmm, to były czasy. Ale granie w lokacjach które się zrobiło, to było naprawdę coś.
Jednakże w tym wszystkim największą satysfakcję dała mi chyba popularność moda. To był w założeniach powstania bardzo prosty projekt — zróbmy fajnego moda :) A popularność moda była tak duża, że już ekipy z różnych krajów przetłumaczyły moda na swoje języki. Jak dobrze pamiętam to m.in. Niemcy, Czesi i Anglicy.
Chciałbym, jednakże po kilkunastu latach życie wygląda inaczej. To nie czasy powrotu ze szkoły i komputer do nocy. Dużo fajnych projektów (nie tylko cyfrowych) do zrobienia, a doba ma tylko 24h. Mam nadzieję, że uda mi się jakoś zaangażować i wesprzeć projekt, zobaczymy jak się życie ułoży i na co los pozwoli :)