Przejdź do głównej zawartości

Świat Uriziela

Uriziel i jego poplecznicy w Mrocznych Tajemnicach

„Ja jestem Uriziel, Arcymag samego Beliara. To przede mną drżą Pradawni i ten ich ciotowaty bóg."— Uriziel

Wstęp

W sercu finału głównego wątku Mrocznych Tajemnic, gracz staje twarzą w twarz z jedną z najpotężniejszych i najbardziej bezwzględnych postaci całej fabuły — Urizielem, arcymagiem samego Beliara. To nie jest zwykły antagonista — to ktoś, kto przez lata w cieniu knuł własne plany, zdołał przechytrzyć Pradawnych, skraść ich najcenniejszą relikwię i siłą podporządkować sobie istoty wolne z natury — szamana orków, potężnego smoka. Wokół niego, skupia się mroczna enklawy: lojalni słudzy, cyniczni najemnicy i zniewoleni sojusznicy.

Uriziel

Główny antagonista — Mroczny Arcymag

Uriziel to postać, która przez długi czas pozostawała jedynie cieniem — imieniem wypowiadanym z lękiem przez innych. Gdy gracz w końcu staje przed nim, napotyka kogoś zaskakującego: nie szaleńca, lecz człowieka o lodowatej pewności siebie i przeszywającym intelekcie. Uriziel nie grozi — on po prostu stwierdza fakty.

„Twoje Przeznaczenie nie zostało jeszcze określone przez bogów. Jesteś Panem własnego życia śmiertelniku."

Niegdyś sam zetknął się ze ścieżką Pradawnych — i świadomie ją odrzucił. Widzi w niej fałsz i zakłamanie — naiwność tych, którzy gotowi są oddać wszystko za resztki uwagi od istot wyższych. Zamiast błagać o wiedzę, postanowił ją zdobyć. Ukradł Pradawnym ich najcenniejszą relikwię i zmierza ku rytuałowi, który zmieni oblicze świata.

„Zdobyłem ich najcenniejszą relikwię i wkrótce odprawię rytuał Przywołania! Nadszedł czas zagłady świata śmiertelników."

Co wyróżnia go spośród innych antagonistów? Uriziel nie lekceważy gracza. Dostrzega w nim potencjał i jest gotowy złożyć ofertę. Obiecuje wiedzę, potęgę i wolność od jarzma przeznaczenia. Czy to szczerość, czy tylko kolejna manipulacja — trudno orzec.

„Jest jednak w tobie ogromny potencjał, który szkoda by było zmarnować."

Czarny Mag

Zaufany sługa Uriziela, dowódca enklawowej straży

Pierwszy z dwóch mistrzów Ciemności to oficer o pragmatycznym podejściu — wykonuje rozkazy swojego Pana bez zbędnych emocji, lecz z wyraźną dumą ze służby. Zarządza innymi sługami w enklawie i jako pierwszy test staje na drodze bohatera.

„Hardy jesteś, ale to dobrze. Tutaj przeżywają nie tylko najsilniejsi, ale także najsprytniejsi."

Dick Advo

Strażnik samotni Uriziela

Drugi mistrz Ciemności to strażnik bezpośrednio ochraniający wejście do samotni Arcymaga. W odróżnieniu od swojego poprzednika, jest jawnie wrogi — nie ukrywa pogardy wobec bohatera i toleruje jego obecność wyłącznie na rozkaz Pana.

„Zabiłeś wielu spośród mych braci, ale już wkrótce sam do nich dołączysz!"

„Pamiętaj jednak, że będę cię uważnie obserwował. Jeżeli chociaż krzywo spojrzysz na mojego Mistrza, stracisz coś więcej niż tylko życie."

Najemnicy

Drow

Najemnik — płatny zabójca, pierwszy ze strażników enklawy

Drow to zawodowy najemnik o wyjątkowej właściwości — zdaje się słyszeć lub wyczuwać myśli rozmówcy. Pewny siebie, ironiczny, o czarnym poczuciu humoru. Paradoksalnie, spośród wszystkich sług Uriziela, to właśnie Drow ma najbardziej wyraźny kodeks moralny.

„Ja nigdy nie złamałem danego słowa i zawsze wywiązywałem się z kontraktu."

„Twoje myśli są równie zrozumiałe, co grymas na twojej twarzy."

Wie, kto jest jego pracodawcą i nie kryje tej wiedzy przed intrygującymi go rozmówcami. Traktuje bohaterów jak ciekawostkę — ale kontrakt, to kontrakt.

„To Uriziel, Arcymag samego Beliara. Znajdziesz go w jego samotni, ale lepiej, żebyś miał dobry powód, aby przeszkadzać mu w badaniach."

Aver

Najemnik o darze jasnowidzenia

Aver jest spośród całej grupy najemnicy najbardziej niepokojący — nie walczy słowami ani żelastwem, lecz rzucanymi w twarz przepowiedniami. Twierdzi, że słyszy myśli — a śmierć poczuje z wyprzedzeniem.

„Słyszę twoje chore myśli."

„Już wkrótce zdechniesz jak bezpański pies. Będziesz umierał w samotności i strachu. Twoje poświęcenie okaże się twoją zagładą."

Złowróżbny i bezwzględny. Nie zadaje pytań, tylko wykonuje wyrok.

Uther, Arthas, Som

Najemnicy — straż enklawy

Trzech milczących profesjonalistów. Każdy z nich odpędza intruzów jednym zdaniem — bez wyjaśnień, bez negocjacji. Ich obecność buduje atmosferę enklawy jako miejsca, gdzie nawet rozmowa jest luksusem.

„Odejdź człowieku! Jestem zajęty."

Uther

„Nie widzisz, że jestem zajęty?! Spadaj!"

Arthas

„Nie mam ochoty na rozmowę. Bierz dupsko w troki i spadaj stąd."

Som

Smok

Strażnik przejścia, więzień Uriziela — zniewolona bestia

Smok to jedyna istota w otoczeniu Uriziela, która służy mu wbrew własnej woli. Wolna, dumna i pełna pogardy wobec ludzkości — a mimo to przykuta do jednego miejsca przez coś, czego nie jest w stanie poświęcić.

„Ja nikomu nie służę robaku! Jestem wolną istotą. Muszę jednak wypełniać wolę jednego z twoich pobratymców."

„Zostałem zmuszony do służby przez Mrocznego Arcymaga. Dla was ludzi, nic nie jest święte, dążycie do swoich celów po trupach waszych wrogów."

Nienawidzi ludzi za ich okrucieństwo i zdolność do instrumentalizowania wszystkiego — ale potrafi dostrzec wyjątki. Tym, którzy potrafią naprawdę go wysłuchać — może okazać się czymś więcej, niż tylko przeszkodą.

Ugh-Zan

Więzień maga, Najwyższy Szaman orków (tylko Mroczne Tajemnice 2.5)

Ugh-Zan to postać, która w tej enklawie wyraźnie nie pasuje. Nie jest sługą Uriziela — jest jego ofiarą. Dawny najwyższy szaman plemienia, czczący nie Beliara — lecz Adanosa, którego nazywa Ojcem Mórz.

„Ja być Ugh-Zan. Wielki Syn-Ducha. Najwyższy Szaman. Zanim przybyć zły mag."

Tajemnica Pradawnych

Avatar Innosa

Wysłannik Pana Ognia — były śmiertelnik, obecnie boski wysłannik Innosa, obrońca Dziecięcia Innosa

Avatar Innosa to postać monumentalna w każdym tego słowa znaczeniu — zarówno dosłownie (jest znacznie większy od zwykłego człowieka), jak i w przenośni. Za jego ironicznym, często wulgarnym słownictwem, kryje się istota o boskiej mocy i pradawnej mądrości. Przy pierwszym spotkaniu, nie stroni od uszczypliwości:

„Mędrcy i niektóre kobiety powiadają, że rozmiar nie jest najważniejszy. Ale zaspokoję twoją ciekawość."

„Twoja wiara wprost mnie oślepia i odejmuje mi mowę. Coś mi się wydaje, że świat śmiertelników już całkiem zdegenerował, skoro Innos nie mógł znaleźć lepszego kandydata na Wybrańca."

Avatar nie zawsze był boskim posłańcem. Otwarcie przyznaje, że kiedyś był zwykłym człowiekiem — a nawet Wybrańcem, podobnie jak główny bohater:

„Ja już tego wszystkiego zaznałem. W moim poprzednim życiu także byłem... Wybrańcem."

Syn Innosa

Bóstwo — syn boga Innosa, strzeżony przez Pradawnych

Postać znana początkowo jako „Dziwny człowiek" to w rzeczywistości istota o boskiej naturze — syn samego Innosa. Mówi zagadkami i metaforami, które trudno zrozumieć śmiertelnemu umysłowi:

„Jestem prochem zrodzonym z potęgi mego Ojca. Jestem początkiem i końcem jego walki..."

„To, co oczywiste często umyka ludzkim spojrzeniom. Śmiertelnicy widzą tylko to, co chcą ujrzeć."

Jego istnienie jest zarówno darem, jak i przekleństwem. To właśnie on był powodem zdrady Uriziela i był strzeżony przez Pradawnych:

„To mnie strzegli Pradawni. To ja stałem się przyczyną ich zguby i zdrady Uriziela."

„To ja doprowadziłem do śmierci tysięcy niewinnych istnień. Jestem przekleństwem mego Ojca..."